Zaczynamy drugi rozdział naszych smile-swim-owych WAKACJI! Tym razem meldujemy się w Pięknej Górze.
Oprócz obozów tematycznych, dzieciaki czeka cała masa zajawek i zajaweczek! W tym samym czasie w Pięknej Górze będzie kilka profili obozów, więc dzieci z różnych profili razem podróżują, jedzą posiłki i mogą mieszkać razem w pokojach.
Galeria zdjęć
Zapraszamy do obejrzenia reszty zdjęć z wyjazdu!
Ruszyła kolejna wakacyjna przygoda! Trzymajcie kciuki za pogodę, a my zajmiemy się resztą! Wczoraj bardzo sprawnie dojechaliśmy do Pięknej Góry, gdzie czekał na nas pyszny obiad. Mimo dużego obozu podział pokoi też był bardzo szybki. ;) Mamy nadzieję, że każdy będzie zadowolony ze swoich współlokatorów. ;)
Później odbyło się spotkanie organizacyjne podzielone na pół. Dla nowych uczestników bardziej szczegółowe, a dla stałych bywalców w formie przypomnienia. ;) Zaraz po tym był podział na profile i podgrupy oraz 3 godziny szaleństwa w trakcie gier i zabaw! Po 4 godzinach w autokarze musieliśmy jakoś wykorzystać nagromadzoną energię!
Wieczór już spokojniejszy w pokojach. Był czas, aby porządnie się wykąpać, zrobić wizytówki na drzwi oraz rozpakować.
Dzisiaj zaczynamy od rana działać pełną parą! Do usłyszenia! :)
Pierwszy pełny dzień obozu za nami i wykorzystaliśmy go na maksa! Każdy promyk słońca. ;)
Rano wszyscy praktycznie oprócz piłkarzy spędzili czas nad wodą lub na piasku. Wodne szaleństwo zaczęło od plażowania, skutera wodnego oraz giga supa. Grupy superowe również plażowanie oraz małe supy. :) Chill zaczął od siatkówki plażowej, a później wskoczył do jeziora, żeby się ochłodzić! Piłkarze jak skończyli grać, to również zawitali na plażę.
Po obiedzie i odpoczynku również dużo się działo. Chillerzy tym razem mieli opcje popływać na skuterze wodnym i na supach. Superowi zaczęli od baloniady w nowym wydaniu, a wodne szaleństwo mogło wybrać łowienie ryb lub wycieczkę kajakami. :) Piłkarze jak na razie myślą tylko o piłce, tak że oczywiście znowu grali, ale zdążyli jeszcze na godzinkę wyskoczyć na giga supa.
Wieczór również aktywnie. Połowa obozu spędziła go na grze w totemy, a druga połowa miała palanta na piasku. :)
Dzisiaj pogoda może być bardziej kapryśna, ale mamy już plan awaryjny. ;)
Wczoraj pogoda była bardziej wymagająca, ale nie z nami te numery! Rano czekała na obozowiczów niespodzianka. Rejs statkiem i zwiedzanie Giżycka oraz porządne uzupełnienie zapasów słodyczy! Tylko grupa piłkarska została w ośrodku.
Spóźnieni, ale szczęśliwi wróciliśmy na obiad koło 14:30. Chwilę później odpoczęliśmy i o 16:00 cały obóz miał wielką grę terenową. Tzw. 50-tkę! Gra była wymagająca i zajęła nam czas do samej kolacji. A po niej też nie było czasu na nudę! Były 3 opcje: turniej piłkarski z kadrą, dyskoteka i mafia! Każdy wybrał to, na co najbardziej miał ochotę. 🙂
Bardzo późno wczoraj trafiliśmy do łóżek, ale było warto bawić się jak najdłużej!
Dzisiaj liczymy na lepszą pogodę!
No niestety wczoraj pierwszy raz pogoda pokrzyżowała nam plany. 🙁 Poranek i przedpołudnie były bardzo fajne, ale po obiedzie rozpadało się na dobre…
Rano korzystaliśmy na maksa. Grupy superowe miały quada, paintball oraz trampoliny. Wodniaki pływały łódką ratowniczą, miały pierwszą pomoc oraz naukę samoobrony. Chillerzy pograli w lacrosse i planszówki, a piłkarze grali w piłkę i później mieli regenerację zmęczonych nóg w jeziorze. 😉
Po południu niestety musieliśmy pozmieniać nasze plany – finalnie było obozowe kino z popcornem, tak że dzieci też nie narzekały. 😉
Jako że to był już czwarty wieczór na obozie, to poświęciliśmy go na sprzątanie pokoi i porządne mycie. 😉
Dzisiaj mamy nadzieję, że pogoda będzie bardziej łaskawa. 🙂
Powoli wraca do nas pogoda! I o to chodzi! Wczoraj poranek bardzo aktywny. Motorówka, trampoliny, pierwsza pomoc, quad, samoobrona oraz paintball. 😎 Dzieje się, co? 😉 Oprócz tego jeszcze trening piłki nożnej i giga siatkówka dla chillu.
Po południu razem wspólna wielka gra kulinarna pod tytułem wyścig kucharzy! Dzieci w zespołach musiały zdobywać różne produkty, a na sam koniec przyrządzić z nich pyszne ciasto, które w nagrodę oczywiście mogły zjeść. 😉
Wieczór spokojniejszy w pokojach, ale tylko na samym początku. O 21:30 na odważnych czekała ścieżka strachu. 💀☠️👻 Skończyliśmy baaaardzo późno w nocy. Ale emocje nie do opisania, tak że warto było zarwać noc. 😉
Dzisiaj kolejne przygody za nami!
Wyciskamy maksa z pogody, jaką mamy i cieszymy się każdą chwilą na Mazurach. 🙂
Wczorajszy dzień był bardzo aktywny. Rano odbyły się obozowe zawody, gdzie dzieci podzielone na 3 kategorie wiekowe, rywalizowały w 6 różnych wyzwaniach! Wyniki poznają dopiero na sam koniec obozu 😉 (mamy co liczyć 😅).
Po południu już większy relaks. Piłkarze co prawda ciężko trenowali, ale też zdążyli pojeździć na quadzie. Reszta spędzała czas na plaży, gdzie w ruch poszły SUPy małe oraz giga SUP. Była gra w ziemniaka i budowle z piasku. Był też skuter wodny. 🙂 Jak widzicie niby plażowanie, ale cały czas aktywnie tak jak lubimy!
Wieczór zwieńczyliśmy grą w totemy oraz grą w palanta. 🙂 Dzisiaj liczymy na tropiki. 😅
Wczoraj było w ciągu dnia naprawdę upalnie, ale za to zapłaciliśmy za to burzą na koniec dnia. 🙁 No ale jak to się mówi coś za coś…
Rano większość obozu ruszyła do twierdzy boyen, gdzie mogli pójść na park linowy lub wodny. Pogoda na wodny była idealna, tak że większość osób wybrała właśnie tę atrakcję! Piłkarze zostali w ośrodku, ponieważ to, co lubią najbardziej, da się robić tylko tutaj, czyli grać w piłkę. 😉 Ale po meczu też chłodzili się w jeziorze!
Po południu był festiwal sportów wodnych. Czyli wszyscy obozowicze wylądowali na plaży i mogli chodzić od atrakcji do atrakcji, fajnie spędzając czas. A czekała na nich mega ślizgawka, wodna trampolina, SUPy i giga SUP, a piłkarze mieli jeszcze skuter wodny. 🙂 Niestety dobrą zabawę popsuła nam burza. 🙁 Tak że na pewno jeszcze powtórzymy ten blok. W zamian jeszcze na godzinkę przed kolacją były gry i zabawy integracyjne na wesoło w swoich grupach pod dachem.
Wieczór już relaks, chociaż ci, co chcieli, mogli jeszcze skoczyć na ryby!
Wczorajszy dzień petarda! Mimo że pogoda trochę pozmieniała nam plany to i tak wyszło super! Rano grupy piłkarska i water ruszyły do Wilkas na motorówkę i banana oraz na zakupy w lokalnym małym sklepiku, 😅 czyli w biedronce. W tym czasie grupy superowe i chiller miały prawdziwy festyn sportów wodnych. SUPy małe i duży. Trampolina i ślizgawka oraz wiele innych. 😉 Dla chętnych była też piłka wodna.
W trakcie obiadu pojawiły się chmury burzowe, tak że musieliśmy trochę zmienić plany, ale jak pogoda się poprawiła, to akurat byliśmy gotowi, aby grać w grę terenową o nazwie 4 flagi. 🙂 Piłkarze mieli wybór i mogli dołączyć do wspólnej gry lub iść pograć w piłkę.
Wieczór to było kolorowe szaleństwo. Czyli kolorki holi i wspólne harce w jeziorze. Zobaczcie tylko na te zdjęcia!
Dzisiaj przed nami kolejny piękny dzień!
Kolejny piękny dzień za nami. Pogoda petarda! Rano grupy superowe i chill były na bananie i w biedrze. 😉 Tam, gdzie banan były jeszcze skimy i trickboardy czy rowerek wodny. 🙂 W tym czasie piłkarze rozegrali heroiczny mecz z kadrą. Było bardzo blisko historycznego zwycięstwa dzieci nad kadrą, ale karne uratowały sytuację. 😉 Water bawił się na plaży. 🙂
Po południu czekały nas kolejne atrakcje. Piłkarze mieli bubbel football, a grupa water śmigała w wodnej kuli i robiła ostatnie rundy na skuterze wodnym. 🙂 Superowi trochę pograli w nerfy, ale też bardzo dużo plażowali.
Wieczór również był pełen aktywności. Dla chętnych był turniej z kadrą w dwa ognie. Wygrała drużyna prowadzona w duecie Pan Krzysiek i Pan Kuba. 😉
Wszystko domknęło obozowe ognisko i wspólne tańce do późna!
Wakacje wakacje i już dla nas można powiedzieć połowa wakacji. Właśnie wracamy z naszego 2. obozu. Tym razem pogoda była bardziej wymagająca, ale stawaliśmy na głowie, aby dla dzieci nie był to problem. My już jesteśmy w drodze do Warszawy, a Wy posłuchajcie co się działo u nas wczoraj.
Ostatni dzień obozu rozpoczęliśmy od wielkiego podsumowania, gdzie każda grupa razem ze swoim opiekunem czytała wierszyki przygotowane przez kadrę. Każdy dostał pamiątkowy medal, dyplom oraz koszulkę. Później spotkaliśmy się wszyscy razem, aby podsumować obozowe zawody i rozdać nagrody indywidualne. Do grona rekrutów na tym obozie dołączyło bardzo dużo nowych osób, ale nowego weterana tym razem nie było żadnego. ;) Wyróżniliśmy też najczystsze pokoje oraz super obozowicza obozu.
Po południu dzieci miały do wyboru pożegnanie z jeziorem lub flagi. Oraz wszyscy mogli odwiedzić sklepik.
Wieczór poświęciliśmy już na pakowanie oraz porządną kąpiel. 🙂 I tak kolejny obóz przechodzi do historii.
Dziękujemy uczestnikom i naszej wspaniałej kadrze oraz rodzicom za zaufanie. 😉


















































Leave A Comment