Ferie zimowe 2020

Dzień po dniu relacjonujemy dla Was nasze śnieżne szaleństwo!

ZOBACZ ZDJĘCIA

Dzień przyjazdu

W tym dniu tutaj tyle się działo, że nie mieliśmy czasu napisać nawet kilku słów ;) były to też sprawy mocno organizacyjne, czasami trochę nudne i mozolne, ale oczywiście konieczne jak np wypożyczenie sprzętu. Dzięki temu już kolejnego dnia mogliśmy w pełni cieszyć się urokami zimy!

Dzień 1

Pogoda P-E-T-A-R-D-A! Wczoraj były wyśmienite warunki do jazdy, także cały dzień spędziliśmy na stoku, a dzieciaki dzięki temu wieczorem nie miały żadnego problemu z zaśnięciem :D W porannym bloku grupy zaawansowane od razu ruszyły do akcji, a pozostała część obozu przechodziła szczegółowe testy, żeby jak najlepiej dopasować obozowiczów do odpowiedniej grupy.

Po pysznym obiedzie i odpoczynku ruszyliśmy już w odpowiednich grupach na drugi 2 godzinny blok, gdzie działo się już bardzo konkretnie :) jesteśmy z nich dumni, że przetrwali tak intensywny dzień!

Wieczór upłynął nam już spokojniej. Tworzyliśmy unikalne wizytówki na drzwi każdego pokoju wraz z regulaminem ustalanym wspólnie przez wszystkich współlokatorów. Było też gromkie STO-LAT! Dla naszej jedynej jubilatki na tym obozie Jagody! Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze!

Dzień 2

Zaczęło się pięknie… słońce, delikatny wiatr… ale niestety o 12:00 wszytko się zmieniło. Zaczęło bardzo mocno wiać i musieliśmy szybko przeorganizować nasz dzień. Jak on ostatecznie wyglądał? Poranek prawie zgodny z planem. No może ewakuacja z porannej atrakcji była trochę szybsza ;) jak zaczęło wiać. Rano pierwsza grupa miała flyboardy, a druga w tym samym czasie była w pobliskim sklepie uzupełnić zapasy. Później nastąpiła szybka wymiana grup.

Po obiedzie niestety musieliśmy odpuścić planowy stok i wycieczkę na większe wyciągi, ponieważ przez silny wiatr było zbyt niebezpiecznie. Dlatego kontrolnie zostaliśmy w ośrodku, gdzie nasi obozowicze mogli wybrać zajęcia artystyczne lub sportowe. Tym sposobem połowa rysowała, robiła samoloty z papieru i konkurs lotów oraz origami, a druga połowa hasała na sali, rywalizując w wyścigach rzędów i w zbijaka. Nudy na pewno nie było :) Wieczorem warunki się poprawiły, ale nadal był dość nieprzyjemny wiatr, dlatego dzieci dostały wybór. Pasjonaci nart i snowboardu nie chcieli odpuścić i poszli na wieczorną sesję, a pozostała część miała wieczorne kino.

Mimo zaskakującej pogody udało się dobrze wykorzystać dzień oraz naładować trochę baterie po pierwszym dniu, gdzie na stuku spędziliśmy bardzo dużo czasu. Jutro czekają na nas łyżwy oraz oczywiście kolejna sesja na stoku :) liczymy na łaskawość górskiej pogody ;)

Dzień 3

Kolejny dzień zakłócony przez pogodę.. ale dajemy radę i dzieciaki też! Szybka zmiana planów i tak przez zawieruchę śnieżną, zamiast być na stoku to byliśmy na łyżwach ;) też było super, tym bardziej że w Nowym Targu nie wiało tak mocno i było zdecydowanie cieplej :) Dodatkowo rozgrzała nas pyszna czekolada na gorąco z pobliskiej kawiarni!

Po obiedzie i odpoczynku zebraliśmy się na bardzo długi blok narciarsko-snowboardowy :) Grupy mniej zaawansowane przeskakiwały kolejne poziomy trudności w stokach na „Potoczkach”, a grupy bardziej zaawansowane zameldowały się już na stacji „Suche”, gdzie jest dużo więcej możliwości w wyborze tras. Na kolację wróciliśmy dopiero o 20:00, także jak zjedliśmy to był już tylko czas na kąpiel i spanie ;) Dzieciaki wymęczone, ale szczęśliwe, Każdy ze swoimi małymi osobistymi sukcesami w progresie narciarsko-snowboardowym :)

Nogi wszyscy już czują ;) nawet nie piszę co jutro robimy, ponieważ pogoda ostatnio tak krzyżuje nam plany, że musimy reagować na bieżąco ;)

Pozdrawiamy!

Dzień 4

Dzisiaj już natura była nam łaskawa i cały dzień przebiegł zgodnie z planem :) rano ruszyliśmy wszyscy na Krupówki :) akurat padał śnieżek, także było bardzo klimatycznie. Napełniliśmy brzuchy oscypkami i goframi, a plecaki pamiątkami :) Wracając wysadziliśmy grupy PRO na jazdę przed południem. Pozostała część ekipy wróciła do hotelu, gdzie również przygotowywała się na popołudniową jazdę.

Po obiedzie już wszyscy razem ruszyliśmy na stok. Tym razem jeden autokar wybrał się aż do Białki Tatrzańskiej :) było suuuuper! Początkujący też świetnie sobie radzili i nawet grupa, która zaczynała całkowicie od początku dzisiaj już pokonywała stok zakrętami! Szykują formę na zawody!

Do ośrodka wróciliśmy na późną kolację, także po niej był już czas tylko na kąpiel i spanie ;) Na kolacji dzieciaki przekroczyły wszystkie normy i zjadły chyba wszystko co było w kuchni :D Nasza gospodyni Monika, aż przecierała oczy ze zdumienia ;) tak to jest na tych zimowych obozach ;) im dłużej trwają tym coraz większe apetyty!

Dzień 5

Idealny dzień w górach :) Rano basen, żeby się wygrzać i zregenerować po trudach dzisiejszego dnia, a dodatkowo jeszcze pyszne rzeczy w basenowym barku jak np rurki z kremem czy czekolada na gorąco :) Taki błogostan, że część załogi zasnęła w drodze powrotnej :D

Po południu i odpoczynku ruszyliśmy na stoki. Tym razem już praktycznie wszystkie grupy pojechały na krzesełka w kompleksie SUCHE :) Tylko grupy początkujące zostały na orczykach blisko hotelu.

Wieczorkiem wjechało kino :) i oczywiście popcorn dla wszystkich! Zajmowaliśmy myśli dzieciaków, żeby nie stresowały się dzisiejszymi zawodami! Trzymajcie kciuki za swoje pociechy i dajcie im wsparcie w komentarzach! Będzie ogień!

Dzień 6

Pełny ostatni dzień zaczął się jak zwykle zawodami narciarskimi i snowboardowymi! Niektórzy podeszli do tego na luzie, inni trochę się stresowali, ale co najważniejsze każdy dał z siebie 100% ! Jesteśmy z Was mega dumni, ponieważ wszyscy zrobili super postępy. Nawet osoby, które pierwszy raz w życiu założyły narty czy snowboard poradzili sobie na zawodach! Instruktorzy pękają z dumy ;)

Po powrocie ze stoku i oddaniu sprzętu był moment na obiad i wstępne pakowanie, a następnie nadszedł czas na skutery śnieżne ;) Jak zwykle petarda wśród atrakcji ;) skutery startowały spod samego ośrodka, dzięki czemu nikt nie musiał czekać i marznąć na dworze, a osoby które skończyły mogły wrócić do pokoi i wykąpać się po długim dniu.

Na kolacji został rozstrzygnięty konkurs czystości, gdzie dwa pokoje zostały nagrodzone pyszną pizzą i colą ;) Warto było się strać ;) Wieczór to już oficjalne podsumowanie :) Każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy dyplom, medal oraz mega wyjątkową zimową czapę! Na dyplomie czekał na każdego indywidualny wierszyk napisany przez instruktora., dzięki czemu w trakcie rozdawania było bardzo dużo śmiechu ;)

Na deser nadszedł czas aby wyłonić podium w poszczególnych konkurencjach. Wszystkim nagrodzonym gratulujemy :) Takich emocji u wygranych jeszcze nie widzieliśmy! Szczególnie zaskoczyła nas Zosia :D, która aż się wzruszyła na 1 miejscu podium! Dla takich zawodników, aż chce się robić zawody! To było cudowne!

Finałem dnia było nagrodzenie nowych REKRUTÓW w naszych szeregach ;) czyli dzieci, które były z nami już 6 raz na obozie! Wow :) cieszymy się, że lubicie z nami tak długo jeździć i się Wam nie nudzimy ;) Pierwszy raz w historii została również nagrodzona osoba, która zyskała miano WETERANA smile-swim ;) tzn była z nami 11 raz! :O Ala kochamy cię ;) Jesteś najlepszą rekomendacją naszych obozów <3

Najbardziej lubianym, pomocnym, odpowiedzialnym czyli tzw. SUPEROWYM obozowiczem została Kaja, która złapała bluzę smile-swim team i dołączyła do zacnego grona wyróżnionych ;)

I to by było na tyle ;) Do usłyszenia na relacjach obozowych z lata ;) Dajcie znać, czy lubicie nasze relacje i czy mamy pisać je nadal, lub coś zmienić :)

D Z I Ę K U J E M Y !

Wczoraj zakończył się nasz zimowy obóz 2020! Poniżej znajdziecie relację z piątku :) , ale najpierw chcielibyśmy podziękować dzieciakom za MEGA tydzień mimo zmiennej pogody ;) rodzicom jak zwykle za zaufanie, szczególnie tym nowym ;) no i oczywiście naszej cudownej kadrze, bez której to wszystko nie byłoby możliwe! Mamy nadzieję, że wszyscy dobrze się z nami bawili i co równie ważne bezpiecznie :) Ps. Tym których ostatniego dnia dopadł katar życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Żałujemy, że ten ostatni dzień mieliście zakłócony przez przeziębienie :( Trzymajcie się!

Pozdrawiamy Daniel i Marcin :)